Szerokie pieluchowanie - profilaktyką dysplazji stawów biodrowych ???


Szerokie pieluchowanie tak czy nie ? Kontrolne usg bioderek, pierwsze jeszcze w szpitalu po porodzie, kolejne w wieku 3 miesięcy. Ciekawa jestem ilu z was, rodziców usłyszało, że bioderka waszych dzieci są „fizjologicznie niedojrzałe” więc generalnie w porządku, ale na wszelki wypadek poproszeni zostaliście o „profilaktyczne” szerokie pieluszkowanie? Słyszałam też od rodziców, że „profilaktycznie” należy również dociskać kolanka na zewnątrz dla uzyskania większego odwiedzenie albo jak kto woli z pozycji leżenia na brzuszku dociskać pupę niemowlaka do ziemi …. Na samą myśl o czymś takim mam gęsia skórkę – OKROPNOŚĆ! Czy to aby na pewno jest profilaktyka??? Jeśli bioderka są fizjologicznie niedojrzałe to fizjologicznie oznacza fizjologicznie. Na nic zdadzą się tutaj kręcenia nóżkami, dociskania pupy, układanie tylko na brzuszku, a unikanie leżenia na bokach. Nie ujmując bardzo ważnemu brzuszkowaniu niemowlaka, pozycja która bezsprzecznie jest pozycją odgrywającą kolosalną rolę w rozwoju, nie możemy ograniczać się tylko i wyłącznie do pozycjonowania dziecka w jednym układaniu. Maluch musi mieć szansę tyle samo czasu spędzać na plecach, na bokach oraz w innych pozycjach, tylko takie postępowanie gwarantuje maluchowi harmonijny rozwój. Ale wracając do stawów biodrowych… Dziecko, przychodząc na świat, posiada jeszcze nie w pełni rozwinięte stawy biodrowe, do pełnego ich rozwoju upłynie jeszcze troszkę czasu, natomiast najlepiej wybrzmiewającym zdaniem w tym momencie jest =>UPRASZA SIĘ NIE PRZESZKADZAĆ 😊 Stawy biodrowe najlepiej rozwijają się w ruchu, bo takie też jest ich przeznaczenie! Tak więc czy szerokie pieluszkowanie NON STOP nie zabiera jakiejś części z ich swobody ruchu? W przypadku istniejącej, faktycznej dysplazji konieczne jest ustabilizowanie stawów biodrowych w zgięciu, odwiedzeniu i rotacji - bezapelacyjnie – ale jedynie w przypadku DYSPLAZJI! Inną kwestią jest fakt, że dokładając dodatkowe warstwy nie tylko usztywniamy i ograniczamy ruchy w stawach biodrowych, ale dodatkowa warstwa na pupie malucha ustawia jego miednicę w znacznym przodopochyleniu, zamiast jak to byłoby wskazane w pozycji pośredniej; od niej natomiast zależy cała nasza postawa. Miednica w przodopochyleniu => rozciągnięte mięśnie brzucha => zaburzenia w dynamice pracy ciała dziecka=> powiększona lordoza lędźwiowa itd. itd…. Co więc robić? Przede wszystkim nie przeszkadzać😊 - zmieniać maluchowi często pozycje - pozwolić na swobodne zgięcie stawów biodrowych w pozycji na brzuszku - nosić malucha ze zgiętymi i odwiedzionymi nóżkami - jeśli nosimy malucha przodem do siebie pamiętać o tym by kręgosłup nie był pionowo! - chustowanie jest również korzystną formą transportu Jestem ciekawa jak to było u Was? Podzielcie się jak wyglądało samo badanie bioderek i jakie jeszcze inne profilaktyczne zalecenia otrzymaliście? 😊

Wyróżnione posty
Posty już wkrótce
Cierpliwości...
Ostatnie posty
Archiwum
Wyszukaj wg tagów
Podążaj za nami
  • Facebook Basic Square